Praca, która uspokaja

Od czterech lat pracuję jako specjalista ds. kadrowych Płock w pewnej firmie związanej ze sprzedażą. Jak wiadomo, branża sprzedażowa ma to do siebie, że jej zasoby ludzkie są w stanie ciągłych zmian, przeistoczeń, wymian i zastępstw. Aby sprostać zapotrzebowaniu na nowych pracowników, właściciel zatrudniającej mnie firmy postanowił zainwestować w dział kadr, płac i szkoleń, które mają na celu typować najlepszych kandydatów z możliwych i zajmować się sprawami kadrowymi, płacowymi i personalnymi w firmie. W taki oto sposób, dział, w którym pracuję składa się z trzech głównych części, a oprócz mnie osobami decyzyjnymi są w nim kierownik szkoleniowy i specjalista ds. płac, z którymi na szczęście bardzo dobrze się dogaduję. Pracujemy we trzech, mając pod sobą kilka innych, podwładnych nam pracowników i nie narzekamy na swoją pracę. Przynajmniej ja nie narzekam, bo choć praca specjalisty to biurokracja i wszechobecna papierologia, to nie wyobrażam sobie zajęcia spokojniejszego i przyjemniejszego niż to, które obecnie posiadam. Idąc do pracy nie muszę się martwić o stresujące sytuacje i problemy. Czasem wydarzy się coś niespodziewanego, co zakłóci przebieg całego dnia, jednak takie awarie są niezmiernie rzadkie. Przez większą część miesiąca jestem w pracy bardzo spokojny i zrelaksowany. Osiem godzin dziennie wprowadzam dane do programów komputerowych i wypełniam kwity, dlatego jestem ostoją spokoju. Jedynie w przypadkach, gdy firma organizuje nabór, nasz dział ma dużo więcej roboty, a zakres obowiązków rozszerza się o nowe punkty.

Dodaj komentarz