Teraz relaks

W ostatnim tygodniu byłam tak zabiegana i pochłonięta obowiązkami specjalistki do spraw kadrowych, że postanowiłam, iż ten tydzień spędzę najspokojniej jak potrafię, a każdy wieczór poświęcę na przyjemności, relaks i odstresowywanie się. Już jakiś czas temu zauważyłam, że prowadzę bardzo intensywne życie zawodowe, które nie daje mi spokoju nawet po godzinach pracy, dlatego jeśli nie chcę zapracować się na śmierć i uzależnić od życia zawodowego powinnam zacząć robić coś dla siebie, dla własnej wygody i przyjemności, specjalista ds. kadrowych Poznań.

Zgodnie z postanowieniem, dzisiejszy wieczór mam zamiar spędzić na kawie u koleżanki. Z Marysią nie widziałyśmy się od trzech miesięcy, jest parę rzeczy, o których musimy porozmawiać, dlatego zapowiada się długie i bardzo przyjemne spotkanie. Marysia poinformowała mnie już nawet, że ma zamiar upiec dla mnie moje ulubione ciasto, szarlotkę, dlatego obawiam się, że ze spotkania wyjdę grubsza o jakieś dwa kilogramy.

Jutro, w ramach relaksu umówiłam się do fryzjera. Czas obciąć moje długie do ramion włosy i zafundować sobie jakąś odważną fryzurę. Do strzyżenia dojdzie jeszcze zapewne koloryzacja, bo znudził mi się mój tleniony blond i zamarzyła soczysta marchewka na głowie. Nowe podejście do życia musi się wiązać ze zmianą w wyglądzie, a przecież nic tak nie ożywia jak zmiana fryzury! Wszyscy znajomi w pracy na pewno padną trupem, gdy mnie zobaczą!

Dodaj komentarz