Dużo pracy

Jako specjalista ds. kadrowych Piekary Śląskie jestem pierwszą osobą, do której zwracają się pracownicy w celu osiągnięcia tego lub tamtego. Z chęcią oddałabym część swoich zawodowych obowiązków komuś innemu i odpoczęła co nieco od codziennego ferworu i licznych obowiązków zawodowych, jednak jako jedyna kadrowa w firmie nie mam na kogo przerzucić swoje obowiązki. Wystarczy, że gdy od czasu do czasu wezmę parę dni wolnego, to firma przechodzi poważne załamanie kadrowe, bo nikt nie wie jak się zajmować sprawami kadr i jak to wszystko ogarnąć. Dobrze, że ostatnio mój pracodawca wpadł na pomysł, by w trakcie mojego zbliżającego się urlopu wypoczynkowego zatrudnić kogoś na zastępstwo, na zaledwie dwa tygodnie – może wtedy chaos, jaki zastanę po powrocie do pracy nie będzie tak wielki, jak zazwyczaj.

Nie podoba mi się, że jestem jedynym kadrowcem w firmie, bo uważam, że zatrudniające mnie przedsiębiorstwo jest na tyle duże, że powinno mieć przynajmniej dwóch specjalistów. Ja bez wytchnienia pracuję przez osiem godzin dziennie, a często muszę również zabierać pracę ze sobą do domu. Zatrudnienie drugiego specjalisty byłoby z pożytkiem nie tylko dla mnie, ale i dla firmy. Po pierwsze, wszystko byłoby zrobione na czas, a po drugie miałby mnie kto zastąpić w przypadku urlopu wypoczynkowego.  Próbowałam już przeforsować ten pomysł u szefa, jednak nic z tego nie wyszło. Może gdy za jakiś czas powtórzę swoje żądania szef będzie miał do nich inny stosunek?

Dodaj komentarz