Zły czas na urlop

s88Zaczynam żałować, że w tym roku wyjątkowo zdecydowaliśmy się mężem zaplanować swój urlop na początek czerwca. Przed urlopem ta decyzja wydawała mi się najlepszą z możliwych. Dzięki takiemu terminowi udało nam się znaleźć bardzo tanie wczasy za granicą, za które w lipcu i sierpniu musielibyśmy zapłacić o wiele więcej. Teraz, w połowie wakacji już nie jestem taka przekonana, czy decyzja ta była dobra. Teraz żałuję strasznie, bo podczas gdy moje inne koleżanki z kadr idą na urlop i dzielą się swoimi wrażeniami z wypoczynku ja muszę pracować i wypoczywać mogę jedynie w weekendy. A w weekend jak to w weekend zawsze jest dużo pracy, więc wypoczynek zepchnięty zostaje na drugi tor. Gdy ma się własny dom weekend wykorzystuje się na zadbanie o jego kondycję. A to trzeba skosić trawnik, a to opielić grządki, a to wysprzątać wszystkie pomieszczenia od podłóg aż po sufity.

Lubię swoją pracę specjalistki ds. kadrowych Suwałki, bo przez 30 lat pracy w kadrach zdążyłam się już do niej przyzwyczaić. W pracy są gorsze i lepsze dni, jednak nigdy tych gorszych nie było tak dużo, jak w ciągu tego lata. Wszystko przez źle zaplanowany urlop. Jeśli doczekam do następnego lata to na pewno nie popełnię błędu z tego roku i nie wezmę urlopu przed wszystkimi. Po wszystkich – to możliwe, ale przed na pewno nie. Znam wiele osób, które na wakacje wyjeżdżają we wrześniu i są bardzo zadowolone. Gdy człowiek na wakacje wyjeżdża do ciepłych krajów wrzesień jest równie dobry, co inne miesiące, a nawet lepszy, bo temperatury nie są takie przytłaczające.